Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

MIŁOSIERDZIE

Miłosierdzie Boga ujawniło się w Jezusie Chrystusie


Miłosierdzie, cecha dobrego Boga, ujawniło się nam w wyjątkowy sposób w Jezusie Chrystusie. Tę radosną prawdę, budzącą nadzieję, przypomniał nam papież Franciszek. „Jakże piękna jest ta rzeczywistość wiary dla naszego życia: Boże miłosierdzie! – powiedział - Tak wielka miłość, tak głęboka ​​miłość Boga względem nas, miłość, która nie zawodzi, zawsze chwyta nas za rękę i nas podtrzymuje, podnosi, prowadzi. (Hom. 7.04.2013)

Jak apostoł Tomasz możemy odnaleźć Boże miłosierdzie w osobie Jezusa, w Jego cierpliwości, w Jego ranach

Nieraz jak Apostoł Tomasz nie wierzymy w obecność Jezusa w naszym życiu. Nieraz jak on nie umiemy uwierzyć w wielkość Bożej miłości, dzięki której Chrystus nie opuścił nas ludzi, chociaż został ukrzyżowany i często nadal jest traktowany nie jak przyjaciel, lecz jak wróg.

Z powodu naszej małej wiary i miłości potrzebujemy Bożego miłosierdzia. I możemy je spotkać w Jezusie, tak jak – według słów papieża Franciszka – doznał go Apostoł Tomasz. Doświadczył on „Bożego miłosierdzia, które ma konkretne oblicze, oblicze Jezusa, Jezusa zmartwychwstałego. Tomasz nie ufa temu, co mówią mu inni apostołowie: „Widzieliśmy Pana!”. Nie wystarcza mu obietnica Jezusa, który zapowiedział: trzeciego dnia zmartwychwstanę. Chce widzieć, chce włożyć rękę w znaki gwoździ i w Jego bok. A jaka jest reakcja Jezusa? Cierpliwość: Jezus nie pozostawia upartego Tomasza w jego niewierze. Daje mu tydzień czasu, nie zamyka drzwi, oczekuje. I Tomasz uznaje swoje ubóstwo, małą wiarę. „Pan mój i Bóg mój”: tymi prostymi, lecz pełnymi wiary słowami odpowiada na cierpliwość Jezusa. Daje się objąć Bożym miłosierdziem, widzi je przed sobą, w ranach rąk i stóp, w otwartym boku, i odnajduje zaufanie: jest nowym człowiekiem, nie jest już niedowiarkiem, lecz wierzącym.” (Hom. 7.04.2013)

Doznajemy Bożego miłosierdzia jak Piotr, który zaparł się Jezusa

Nie zawsze jesteśmy bohaterami wiary. Nie zawsze odważnie wyznajemy Jezusa. Dlatego, jak Piotr, potrzebujemy Jego miłosiernego przebaczenia. „Pamiętamy także Piotra – przypomniał Papież - trzykrotnie zaparł się Jezusa właśnie wtedy, kiedy powinien być jak najbliżej Niego, a kiedy schodzi na dno, napotyka spojrzenie Jezusa, który cierpliwie, bez słowa, mówi mu: „Piotrze, nie lękaj się własnej słabości, zaufaj mi”. A Piotr rozumie, odczuwa spojrzenie miłości Jezusa i płacze. Jak piękne jest to spojrzenie Jezusa – jak czułe! (Hom. 7.04.2013)

Zbawiciel daje nam odczuć swoje miłosierdzie, jak je okazał uczniom idącym do Emaus

Nieraz, jak uczniowie zmierzający do Emaus, wątpimy w obietnice Boże, w potęgę Chrystusa i pogrążamy się w beznadziejności. Pomimo tego niedowiarstwa i braku zaufania Jezus chce nam okazać swoje miłosierdzie, jak je okazał uczniom z Emaus, smutnym, bez nadziei. Miłosierdzie Jezusa nie pozwoliło Mu ich opuścić. Wraz z „nimi – stwierdza papież Franciszek - przemierza drogę, i nie tylko! Cierpliwie wyjaśnia Pisma, które się do Niego odnosiły, i zatrzymuje się, by z nimi dzielić posiłek.” (Hom. 7.04.2013).

Zbawiciel dał niezliczone dowody swojego miłosierdzia. Mając to na uwadze, Papież zachęca nas: „Bracia i siostry, nigdy nie traćmy ufności w cierpliwe miłosierdzie Boga!” (Hom. 7.04.2013)


 

(Redakcja artykułu: 28 czerwca 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Miłosierdzie Boże, Uczynki miłosierdzia

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł