
Częste myślenie o tym, co z nami będzie po śmierci, to jeden z przejawów mądrości chrześcijańskiej. Do myślenia o wieczności zachęca nas papież Franciszek, przypominając, że tu na ziemi zawsze jesteśmy tylko w drodze do obiecanego nam celu ostatecznego.
Jesteśmy w drodze do ojczyzny, my, „synowie rodu Abrahama”, jak mówi św. Paweł (Dz 13,26). „I od czasów Abrahama jesteśmy w drodze, z tą obietnicą ostatecznej ojczyzny. Gdy czytamy jedenasty rozdział Listu do Hebrajczyków – zauważa Papież - znajdujemy piękny obraz naszych przodków, naszych ojców, którzy przeszli tę drogę do ojczyzny i witali ją z daleka. Przygotowywać się na niebo to zacząć je witać z daleka”. (Hom. 26.04.2013)
Istnieje niebezpieczeństwo, że przestajemy myśleć o naszej przyszłości ostatecznej, o rzeczywistości, w którą wchodzi się przez śmierć. Łatwo zapomnieć o naszej prawdziwej ojczyźnie, o mieszkaniu w domu Ojca i skoncentrować się na ziemskim życiu w taki sposób, jakby ono nie było jedynie drogą do celu wiecznego. Dlatego papież Franciszek życzy nam, „by Pan dał nam mocną nadzieję i odwagę pozdrawiania naszej prawdziwej ojczyzny „z daleka”.
(Redakcja artykułu: 13 lipca 2013, ks. Michał Kaszowski)
Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Niebo
W formie drukowanej, Niebo, piekło, czyściec i to, co nastąpi na końcu, Śmierć i wieczne istnienie