Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

NIEBO

Uszczęśliwiające przeżywanie Boga: Prawdy, Miłości i Piękna


Pan Bóg, piękno, dobroć, prawda, czułość, pełna miłość: to wszystko czeka na nas – powiedział papież Franciszek na rzymskim cmentarzu Campo Verano (1.11.2013).

Nieraz słyszeliśmy, że największym szczęściem będzie w niebie oglądanie Boga bezpośrednio, twarzą w twarz. Znaczy to, że bez żadnych zasłon staniemy twarzą w twarz przed Tym, który jest samą Miłością – miłością prawdziwą, piękną, pełną dobroci i czułości. Bóg zaspokoi w pełni to, za czym tęskni nasze serce na ziemi.

A tęskni ono za prawdą, o czym świadczy poszukiwanie, jaki naprawdę jest świat, kosmos, jakie naprawdę rządzą nim prawa, jak było naprawdę w przeszłości historycznej własnego kraju lub innych państw, jak naprawdę... Mamy w sobie wszczepiony głód prawdy, który może w pełni zaspokoić tylko Ten, który jest Prawdą – Stwórca nas, istot tęskniących za prawdą.

Innym wielkim naszym pragnieniem jest chęć stykania się z pięknem: w przyrodzie, człowieku, muzyce, malarstwie, kosmosie, a także we własnym mieszkaniu, pomalowanym, przyozdobionym, ładnie umeblowanym. Chyba nikt nie chce, żeby jego ciało było brzydkie, dlatego je na różne sposoby upiększa. Kiedy staniemy twarzą w twarz z Bogiem Trójosobowym, Pięknem nieskończonym, wówczas na zawsze zostanie zaspokojone wszczepione w nas przez Niego pragnienie piękna.

Nasze serce tęskni też za miłością. Chce ją spotkać w otoczeniu, w drugim człowieku, a także w nas samych. Nikogo nie uszczęśliwia człowiek nienawidzący, złośliwy, upokarzający, czyli człowiek, w którym nie ma miłości. Nie jest też szczęśliwy człowiek, którego serce napełnia nie miłość, lecz nienawiść. Nieskończona Miłość nas stworzyła i wszczepiła w nas głód miłości. Jeśli nie znajdujemy jej w otoczeniu i w naszych sercach, zamiast szczęścia pojawia się udręka, smutek, niepokój i inne przykre uczucia. Gdy natomiast miłość jest w nas samych i w życzliwych nam ludziach, z którymi się stykamy, wówczas doświadczamy radości, pokoju, szczęścia. Nawet spotykane na ziemi okruchy dobroci, miłości, czułości wywołują w nas radosne przeżycia. W wieczności mamy spotkać się już nie z okruchami miłości, lecz z samą Miłością, Miłością nieskończoną, która nas stworzyła. Ta Miłość – prawdziwa, piękna, dobra, pełna czułości – spowoduje, że odtąd niczego więcej już pragnąć nie będziemy.

Niebo jest wieczną ekstazą radości i szczęścia, wywołaną przez stykanie się z ogarniającą i przenikającą wszystkich zbawionych Miłością. Piekło natomiast jest przeciwieństwem tej radosnej ekstazy. Jest udręką wywołaną przez ciągłe stykanie się w samym sobie i w otoczeniu z przeciwieństwem miłości – z pogardą, pychą, nienawiścią, zazdrością i innymi formami zła.


 

(Redakcja artykułu: 14 listopada 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Niebo

W formie drukowanej, Niebo, piekło, czyściec i to, co nastąpi na końcu, Śmierć i wieczne istnienie

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł