Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

UNIFORMIZM

Ujednolicenie w stylu Antiocha Epifanesa


Od czasu do czasu w historii ludzkości pojawiają się próby ujednolicenia zwyczajów, zachowań ludzkich, a nawet myślenia. Najgorliwsi zwolennicy tego ujednolicania chcieliby, żeby stało się ono globalne, a więc obejmujące – o ile to możliwe – wszystkie narody i wszystkich ludzi. Zwrócił uwagę na to zjawisko papież Franciszek, mówiąc o zastawianej w świecie pułapce „globalizacji dominującej jednolitości” (Hom. 18.11.2013). Takiemu ujednolicaniu został poddany również naród Izraelski. Opis tych tragicznych wydarzeń znajdujemy w Pierwszej Księdze Machabejskiej:

„Wyszedł korzeń wszelkiego grzechu, Antioch Epifanes, syn króla Antiocha. Przebywał on w Rzymie jako zakładnik, a zaczął panować w sto trzydziestym siódmym roku panowania greckiego.

W tym to czasie wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy podburzyli wielu ludzi, mówiąc: "Pójdźmy zawrzeć przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele złego bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich oddalili". Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre. Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i udali się do króla, a on dał im władzę, żeby wprowadzili pogańskie obyczaje. W Jerozolimie więc wybudowali gimnazjum według pogańskich zwyczajów. Pozbyli się też znaku obrzezania i odpadli od świętego przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się im, aby robić to, co złe.

Król wydał dekret dla całego państwa. "Wszyscy mają być jednym narodem i niech każdy zarzuci swoje obyczaje". Wszystkie narody przyjęły ten rozkaz królewski, a nawet wielu Izraelitom spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat.

W dniu piętnastym miesiąca Kislew sto czterdziestego piątego roku na ołtarzu całopalenia wybudowano "ohydę spustoszenia", a w okolicznych miastach judzkich pobudowano także ołtarze; ofiary kadzielne składano nawet przed drzwiami domów i na ulicach. Księgi Prawa, które znaleziono, darto w strzępy i palono ogniem. Królewskie polecenie zabijało tego, u kogo gdziekolwiek znalazła się Księga Przymierza albo jeżeli ktoś postępował zgodnie z nakazami Prawa.

Wielu jednak spomiędzy Izraelitów postanowiło sobie i mocno się trzymało swego postanowienia, że nie będą jedli nieczystych pokarmów. Woleli raczej umrzeć aniżeli skalać się pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Oddali też swoje życie. Wielki gniew Boży strasznie zaciążył nad Izraelem.” (1 Mch 1, 10-15. 41-43. 54-57. 62-64)

Sposób ujednolicania przez Antiocha Epifanesa i jego zwolenników a także budowanie „ohydy spustoszenia” na różne sposoby powtarzał się w historii ludzkości i nie ominął też naszych czasów. Pocieszające jest jednak to, że nigdy nie trwały wiecznie takie sposoby ujednolicania, połączone zwykle z odchodzeniem od Boga. Każdy taki system po jakimś czasie upadał, gdyż Bóg jest wierny i nie porzuca swojego ludu. Wiernej miłości Boga zawdzięczamy wyzwolenie z podobnych nieludzkich systemów.


 

(Redakcja artykułu: 1 grudnia 2013, ks. Michał Kaszowski)



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł